Śniadanie w Maladze

Zawsze mi powtarzano, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Wychowana w tradycyjnej, polskiej rodzinie do dziś pamiętam bogaty stół, na którym można było znaleźć wszystko, niedzielne jajecznice przygotowane przez tatę, czy piękne "kolorowe kanapki" mamy, uginające się od dobroci. Będąc już "na swoim" weekendowe śniadania zaczęły być dla mnie celebracją - dlugie, leniwe, praktycznie zawsze w piżamie i książką, wyczekiwane przez cały tydzień. Tak zostało do dziś, jednak życie w Hiszpanii pokazało mi, że można również inaczej ;) 

 

Z początku dziwiły mnie te tłumy w lokalnych barach, gdzie od godz 9:30 do 11.00 jest gwarno i tłoczno. Zastanawiałam się kto ma na to czas? Jak się okazuje wszyscy - w drodze do pracy,

w przerwie śniadaniowej, w drodze na zakupy, czy po prostu tak zaczynają dzień, bowiem jedzenie śniadania poza domem na stałe wpisało się w kulturę życia Hiszpanów. Nię sądziłam, że i ja poddam się temu stylowi bycia i nie wynika to ani z wygody, czy lenistwa - podobnie jak Hiszpanie odkryłam, że jest to równie dobra pora na spotkanie biznesowe czy z przyjaciółmi. Najważniejsze jednak w tym momencie dnia jest dla mnie "chłonienie" hiszpańskiej atmosfery, czerpanie energii z miejsca, slońca i gwaru lokalnych mieszkańców. 

 

Typowe hiszpańskie śniadanie składa się z kawy ( podawanej bardzo często w szklankach), soku z pomarańczy i grzanki, czyli "tostados" podawanej w wersji małej bułeczki (pitufo), croissantu, bądź bagietki (baquette). Do najpopularniejszych, które spotkamy praktycznie wszędzie należy: tostada con aceite de oliva y tomate (grzanka z oliwą z oliwek i świeżymi pomidorami w postaci sosu), tostada con aceite de oliva y jamón ibérico (grzanka z oliwą z oliwek i długodojrzewającą szynką), tostada con queso ( grzanka z serem), tostada con mantequilla y marmelada ( grzanka z masłem i dżemem). W menu bardzo rzadko znajdziemy herbatę, a w tradycyjnych miejscach będzie to raczej mięta czy rumianek, niż zwykły Lipton. 

 

Gdzie w Maladze wybrać się na śniadanie? O to mój subiektywny ranking 10+ najlepszych miejsc, gdzie sama bywam regularnie :) Czemu "plus"? Bo coraz trudniej zamknąć się w magicznej 10 :) 

10+ Najlepszych miejsc na śniadanie w maladze 

1. La Recova 

Miejsce nie rzuca się w oczy przechodnim, bowiem schowane jest w wąskiej, bocznej uliczce, a do tego to zwyczajny sklep z ręcznie wykonanymi rękodziełami z Malagi i Andaluzji. Restauracja schowana jest wewnątrz, niepozornie między półkami z dzbanami, biżuterią i starymi meblami.

 

Oferta śniadaniowa, jest jedna, ale za to bogata i właściwie jedyna taka w centrum miasta. Znajdziemy w niej kawę podawaną z cieplym mlekiem, talerz świeżych pomidorów, dwie tostowe pajdy wiejskiego chleba i półmisek past i dżemów. Pasty, o których mowa to sobrasada (typowa hiszpańska kiełbasa z papryką), mantecas con lomo (smalec z kawałkami polędwicy), pasztet, pasta rybna oraz dżemy: ze słodkiego ziemniaka, jabłkowy, czy morelowy, do tego sezonowy owoc.

To wszystko w cenie 2,50 € od osoby. 

 

La Recova znajdziecie na Pasaje. Ntra. Sra. de los Dolores de San Juan 5. Mapa tutaj.

2. Dulces Dreams & NicPic

To zarówno hostel, jak i kawiarenka z ciekawym pomysłem, nowoczesną aranżacją zarówno pokoi jak i samego lokalu. Jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie śniadanie możemy zjeść na Tarasie.

 

W propozycji śniadań znajdziemy poza tradycyjnymi grzankami z oliwa i pomidorami (tostada co aceite de oliva y tomate), również te wbogacone o awokado, czy ser ricotta z miodem, a także jogurt z owocami i miodem. Szczególnie polecam zamówić śniadanie completo: grzanka + jogurt z owocami+sok z pomarańczy+kawa w cenie 5 €. 

Dulces Dreams znajdziecie na Plaza de los Martires 6 - mapa tutaj, obok kościółka Los Martines

 

Stosunkowo niedawno powstało miejsce siostra - NicPic. Ten sam właściciel nowoczesny wystrój

i taka sama przyjacielska atmosfera. Oferta śniadań jest jednak znacznie bogatsza, a zestawy już nie tylko typowo hiszpańskie, powiększone bowiem zostały o sałatki owocowe, omlety, a grzanki zjemy również z sadzonym jajkiem. NicPic znajdziecie przy Calle San Juan de Letran 9.  

3. DESAL

Mam ogromną słabość do tego typu miejsc, gdzie dobre jedzenie miesza się z unikalną atmosferą,

a to wszystko za sprawą ich właścicieli :) Desal jest czynne zaledwie od 2 miesięcy, a już skradło moje serce i z czystym sercem umieszczam go na 3 miejsce mojego rankingu ;) 

 

To miejsce ma bowiem wszystko, czego wymagający smakosz potrzebuje - świeże i bardzo dobre jedzenie, ofertę znacznie inną i ciekawą, fajne wnętrze, a przede wszystkim duszę i pasję.

Na szczególną uwagę zasługuję tu propozycja kanapek, której nie spotkałam nigdzie indziej w Maladze . Połączenie awokado, marchewki z mango na jednej grzance - wow szaleństwo! 

Jak na tak bogate i niebanalne menu, ma bardzo przystępne ceny - kompletne śniadanie

(kawa, sok, grzanka) od 4,10€; same wyszukane kanapki, które są propozycją na lunch od 6,10 €.

 

Desal jest czynne codzienne od godz. 9.00 do 20.00

Znajdziecie je przy Calle Nosquera 2, niedaleko Dulces Dreams. 

4. La Bella Julieta

ale i dobrych kanapek i przeróżnych słodkości. 

 

Oferta cukierni/kawiarni jest bardzo bogata. Można nacieszyć nie tylko żołądek ale i oko, bowiem

tyle tu słodkich pyszności ;) Na śniadanie możemy zjeść ok 15 różnych rodzaji grzanek, w tradycyjny, hiszpański sposób - z serem czy szynką w różnych wariantach i kombinacjach.

Kawa w cenie od 1,30 €, grzanki od 2€. 

 

La Bella Julieta znajdziecie przy Calle Puerta del Mar 20, niedaleko Mercado Central. 

 

 

5. Brunchit

Brunchit to knajpka z włoską duszą, której filozofią jest przekazanie w smakach miłości do kultury

i kuchni włoskiej, zachowując tradycje i dbając o jakość. Duża uwaga przywiązywana jest do produktów naturalnych i ekologicznych, co widać i czuć w serwowanych potrawach. Dodatkowo wspomne, że znajdująca się przy kasie woda z cytryną i mietą jest serwowana za darmo i można ją nalewać do woli, co w upalnej Maladze jest wręcz bezcenne!

 

W menu śniadania serwowane są jako brunch. Typowe hiszpańskie znajdziemy pod hasłem Eco, 

w połączeniu z jogurtem i owocami jako Combo. Oprócz tego znajdziemy bardzie wyrafinowane zestawy z bekonem, czy w wersji New York - grzanka z pomidorem, awokado, sadzonym jajkiem plus kawa i sok pomarańczowy - koszt ok 6/7 €.

 

Brunchit Organic znajdziecie przy Calle Carreteria 46. 

6. Julia Bakery

Miejsce urzeka prostotą i przede wszystkim naturalnością. Moją szczególną uwagę zwróciła przede wszystkim rzadko dziś spotykana "prawdziwość" wszystkich słodkości, babeczek, ciast i chleba, które wyglądają jak dopiero co wyciągnietę z piekarnika u babci mieszkającej na wsi :) Wszystkie te smakołyki są wypiekane na miejscu, a zatem nie boję się użyć słowa, że wyglądają i smakują jak domowe, własnego wyrobu.

 

Jest to zarówno piekarnia, jak i cafeteria, w której - z ręką na sercu - wypiłam najlepszą kawę w Maladze. Strzał w dziesiątkę, bo smak takiej kawy o poranku plus śniadanie z sosem pomidorowym (notabene którego konsystencja i kolor odbiegała od tej, co spotykam na co dzień ) to wspaniałe doznanie smaków i lepszego startu o poranku nie można sobie wyobrazić ;) Do tego zawsze zamawiam coś słodkiego, bo zwyczajnie trudno jest powiedzieć "nie". 

 

Julia Bakery znajdziecie na Calle Carreteria 44, obok Brunchit.

7. Casa Aranda

Churros, to tradycyjny hiszpański przysmak wysmażany w głębokim tłuszczu. Świeżo usmażone churros mają kształt spirali, dopiero serwowane tnie się na mniejsze, patyczkowate kawałki.

W smaku przypomina polskiego pączka, jednak zamaczany w czakoladzie czyni z niego unikatowy hiszpański specjał. Jest to najczęściej zestaw śniadaniowy, szczególnie upodobany zimą i w chłodne dni. Jednak mieszkańcy na tyle go uwielbiają, że churrerias są wypełnione po brzegi całe dnie :)

 

Jednym z takich miejsc jest Casa Aranda, która prawdopodobnie jest najbardziej znaną i najczęściej odwiedzaną churreria w Maladze. 75 - letnia tradycja i dobra lokalizacja w centrum miasta przyciągają nie tylko turystów, ale i rodowitych malaguenos. 

 

Casa Arande znajdziecie niedaleko Mercado Central przy Calle Herrería del Rey 1. Mapa tutaj.

8. Cafe central

Cafe Central to miejsce warte odwiedzenia przez każdego turystę, który chce poznać hiszpańskie obyczaje i historię. To tu w 1954r. zaczęto serwować kawę na 9 sposobów, a jej smak nie zmienił się do dziś, od 70 lat pochodząc od tego samego dostawcy.

 

Pomimo, iż miejsce jest dość oblegane warto choć raz wybrać się do Cafe Central by spróbować tradycyjnego śniadania, napić się kawy na jeden z 9 sposobów i podziwiać jak miasto tętni życiem.

Nic nie szkodzi jeśli nie znacie języka, menu śniadaniowe przygotowane zostało w wersji obrazkowej.

Cena grzanki w zależności od wielkości i rodzaju do 4 €.

 

Kawiarnia znajduje się w samym sercu Malagi rogu Calle Sta Maria z Plaza de la Constitucion. Mapka tutaj.

Oprócz wyżej wymienionych miejsc śniadanie możecie skosztować w :

- Noviembre 

- La Canasta